Wielu producentów samochodów zajmuje się nie tylko produkcją aut. Inwestują w elektronikę, budują samoloty i śmigłowce, a także statki i rowery… Warto jednak wspomnieć, że oprócz wyżej wymienionych produktów znaleźć można kulinarne pozycje.

Brytyjski producent ręcznie składanych klasycznych samochodów pragnie zasłynąć również w branży piwowarskiej. Morgan oferuje swoim fanom swoje markowe piwo, które stworzył browar Friday Beer Company.

Napój sprzedawany jest w gustownym pudełku. W środku miłośnicy trunku znajdą trzy różne gatunki piwa – Morgan 4/4 Blonde Ale, Morgan 3 Wheeler Dark Mild Ale oraz Morgan Aero 8 Rye Ale. Jak widać nazwy mocno nawiązują do produkowanych przez Brytyjczyków samochodów. Zestaw kosztuje około 15 funtów.

Jeżeli piwo jest dla was trunkiem zbyt niskich lotów polecam zaznajomić się z winem i koniakiem sygnowanym przez markę Alpina. Okazuje się bowiem, że znana z kultowych samochodów firma ma status jednego z największych dostawców wina w Niemczech. Alpina zarabia na tym biznesie około 10 mln euro rocznie! Produkty, które są przez nią sygnowane pochodzą z najlepszych winnic w Niemczech, Francji, Włoszech i Austrii. Co więcej, niektóre z nich są absolutnie ekskluzywne, a co za tym idzie niezwykle drogie.

Pozostając w temacie alkoholowym. Na liście trunków nie mogło zabraknąć włoskiej marki. Fiat w 2009 roku zdecydował się na wypuszczenie serii win. Partnerem stała się winiarnia Scrimaglio. Na przygotowanych przez nią butelkach znalazły się loga Fiata, Lancii oraz Alfy Romeo. Warto dodać, że ta ostatnia marka miała najładniejsze i najbardziej charakterystyczne butelki – widniał na nich wizerunek charakterystycznej kratki chłodnicy.

Niestety w tym przypadku mam dla fanów Fiata złą wiadomość. Niemal wszystkie butelki tej limitowanej serii zostały wyprzedane.

Kończymy nasz alkoholowy tour przenosząc się do krainy miodem płynącej. Firma Porsche postanowiła nieco osłodzić życie miłośnikom marki, których nie zawsze stać na nowe 911. Na osłodę już za 8 euro można stać się posiadaczem niewielkiego słoiczka miodu!

Dzięki niemieckiemu zamiłowaniu do liczb wiemy, że od maja tego roku półtora miliona pszczół pracowało w pocie czoła i dzięki ich zaangażowaniu powstało 400 kg miodu. Skąd taki pomysł? To inicjatywa pracowników fabryki. Projekt ten ma wspomóc prace nad zwiększeniem populacji pszczół.

Nie wychodząc poza ramy koncernu do którego należy Porsche swoje kroki kierujemy do fabryki Volkswagena. Samochód dla ludu nie może ignorować lokalnej kuchni… Dzięki temu w fabryce tej marki można zaopatrzyć się nie tylko w nowy model Golfa, ale również w zapas ketchupu na cały rok.

Mając w bagażniku ketchup nie można zignorować innej oferty Volkswagena. Marka ta od 1973 roku produkuje kiełbaski wieprzowe. Skąd taki pomysł? Podobno po drugiej wojnie światowej w Wolfsburgu istniało kilka fabryk pod brandem Volkswagen. Z czasem okazało się, że zarówno kiełbasy, jak i samochody sprzedają się całkiem przyzwoicie.

Dla przykładu – w 2011 roku VW sprzedał 4,84 mln kiełbasek i 2,89 mln samochodów. Co ciekawe, weganie wielokrotnie organizowali protesty przeciwko kiełbaskom Volkswagena. Niemiecki producent samochodów zyskał nawet przydomek Vegan Warrior.