Chyba wszyscy już zaczynamy zdawać sobie sprawę, że era samochodów zasilanych ropą naftową zbliża się powoli ku końcowi. Do tej pory koniec ten był mglistą i nie sprecyzowaną datą.

Władze Kalifornii po raz kolejny nadają rytm ekologicznym rozwiązaniom. W swoim czasie stan ten mocno przyczynił się do spopularyzowania samochodów z napędem hybrydowym. Dzisiaj – dzięki nowej ustawie – określono koniec ery samochodów z silnikami benzynowymi i diesla, co oznacza z kolei mocną promocję samochodów elektrycznych i wodorowych.

Phil Thing – członek zgromadzenie ustawodawczego Kalifornii – przygotował ustawę, która zakazuje rejestracji aut napędzanych silnikami konwencjonalnymi. „Ustawa o czystych samochodach” dopuszcza, że od 2040 roku będzie można rejestrować tylko i wyłącznie pojazdy z zerową emisją szkodliwych substancji.

Dokument stwierdza ponadto, że „emisja zanieczyszczeń lub gazów cieplarnianych nie jest dozwolona w żadnym trybie roboczym pojazdu”. Ustawa nie dotyczy jednek pojazdów o masie ponad 4,5 tys. kg oraz samochodów należących do rezydentów innych państw.

Podobne ograniczenia mają zostać wprowadzone w Wielkiej Brytanii i Fancji. Co więcej, już nawet Chiny zaczynają walczyć z silnikami spalinowymi. Ostatnio zakazały u siebie produkcji Volkswagena!